Halina
04.04.1937
-
05.08.2026

Halina

Piekut

Życiorys

​Z Adama Oniśk i Cecylii Wielądek, 4 kwietnia 1937 roku w Jadowie urodziła się Halina. Miała jeszcze starszego brata Mariana. Do 22 roku życia mieszkała w Myszadłach, gdzie ukończyła szkołę podstawową, następnie uczęszczała do gimnazjum w Łochowie i w 1953 roku złożyła małą maturę. ​Od 4 września 1960 roku była mężatką. Ślub odbył się w kościele pw. Św. Jakuba w Jadowie, w niedzielę o godzinie 12.00. Jej mąż Jan Piekut, syn Władysława i Weroniki, mieszkał ze swoimi rodzicami w Wujówce i tu właśnie młodzi zaczęli swoje wspólne życie, trwające 66 lat. ​Halina urodziła pięcioro dzieci. Jedno z nich – Teresa – zmarło w dzieciństwie. Do 2026 roku miała 11 wnucząt i 9 prawnucząt. ​Najpierw pracowała zawodowo w biurze Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Jadowie, ale, gdy na świat przyszło najmłodsze dziecko, zajęła się wyłącznie pracą w domu i w gospodarstwie rolnym. Mąż Jan świadczył najpierw usługi fotograficzne, potem elektromechaniczne, a praca na roli, prowadzenie domu i opieka nad dziećmi spoczywała głównie na Niej. Jak to godziła i jak podołała tym zadaniom? Wszystko było uporządkowane, wykonane na czas – dzieci zaopiekowane i mądrze wychowywane, zwierzęta „obrządzone” a pola dobrze zagospodarowane. Dopiero po latach, kiedy dzieci już dorosły, zauważyły, że potrzebna była do tego jakaś nadludzka siła i umiejętności – Halina zawsze zwracała się o pomoc Bożą i tego uczyła swoje dzieci. ​Słynęła z pracowitości, dobroci, uczciwości. Bardzo rzadko siedziała bezczynnie, chyba, że zmęczenie uśpiło Ją na chwilę. ​Kochała ludzi, znała wszystkie rodzinne koligacje, łagodziła spory. Była do głębi dobra. W swoim domu stworzyła prawdziwe gniazdo rodzinne, gdzie zawsze i każdy był mile przyjęty i ugoszczony. Niedzielne obiady przejdą do historii i będą o nich opowiadać następne pokolenia. ​Dużo podróżowała-pielgrzymowała. Odwiedziła wszystkie ważniejsze sanktuaria Europy i Ziemię Świętą. ​Była zaprawiona w trudach, nie narzekała, pogodzona była ze swoimi chorobami, które z czasem bardzo Ją wyniszczały. Ostatnie lata spędziła w domu, coraz bardziej ograniczana ruchowo. Pod koniec życia pamiętała już tylko „Matkę Boską Częstochowską”. ​Zmarła w swoim domu 5 sierpnia 2026 roku w wieku 89 lat. Spoczęła w rodzinnym grobie, gdzie pochowani są też Jej teściowie: Weronika z domu Siuchta i Władysław Piekutowie, na cmentarzu parafii Świętej Trójcy w Sulejowie.

Ciekawostki

Miejsce Pochówku

Cmentarz
Miasto
Sulejów
Ulica
Aleja
Kwatera

Kod QR Tablicy

Zapisz kod QR, wydrukuj go samodzielnie i umieść na nagrobku.
Możesz również zamówić tabliczkę lub znicz z kodem QR w naszym sklepie

Tablica pamięci

Pamiętaj, o zmarłych opowiadamy dobrze lub wcale...
Ups! Coś poszło nie tak podczas tworzenia tablicy, spróbuj ponownie.